sobota, 1 stycznia 2000

Fabuła

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, co się dzieje z osobami, które zapadają w śpiączkę? To niewyjaśnione zjawisko zastanawiało od zawsze każdego z nas. Ponoć to stan umysłu, na który nie mamy wpływu. To największe bzdury, jakie wciskają nam ludzie! Śpiączka to kara Boga lub nagroda od diabła. Za wszystkie złe czyny jesteśmy karani. Czasem są one mniejsze, a czasem większe, chociaż w twierdzy to bez różnicy. Jeśli jednak jest to nagroda, to tylko ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości.
A jak to jest? Czy naprawdę śpisz? Nikt tego nie wie tylko osoby, które same to przeżyły. 


Ukarani – ludzie, którzy zapadli w śpiączkę. W realnym świecie cały czas śpią i niczego nie odczuwają. Do Twierdzy Snów trafiają za karę lub w nagrodę. Żyją tu jak codziennie w normalnym świecie, tylko nie odczuwają zmęczenia, nie potrzebują snu. Jeśli jednak już tak się dzieje, to znaczy, że karę, którą mieli odbyć dobiega końca. W tym świecie nieśmiertelni.

Łowcy snów – osoby, które można poznać po czarnym płaszczu z kapturem oraz medalionem, który zmienia kolor w zależności od humoru. Ich zadaniem jest łapanie złych i karanie ich oraz wynagradzanie, w zależności od tego, kto ich wysyła, ludzi. Są oni opiekunami osób, które uśpiły. Nieśmiertelni. Żeby stać się jednym z nich należy odziedziczyć medalion.

Strażnicy – ludzie, którzy pilnują porządku w Twierdzy. W ich interesie jest zadbanie, aby nikt nie opuścił murów tego miejsca. Można ich poznać po nietypowych kolorach oczu, włosów czy nawet skóry. Tylko oni potrafią manipulować umysłem ukaranych.  Nieśmiertelni. Strażnicy rodzą się ze znamieniem w kształcie pająka na różnych częściach ciała.

Łapacze - Osoby z umiejętnością przechodzenia ze świata snów do świata rzeczywistego . Nieliczni z tym darem są w stanie porozumiewać się z osobami bliskimi, jednak nie są w stanie ich dotknąć ani z nimi rozmawiać. W postaci takowej zjawy mogą wywoływać zaburzenia w pacy urządzeń elektronicznych jak i zmieniać temperaturę w danym pomieszczeniu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz